Łatwo złamać prawo - na przykładzie lasów

Kancelaria Prawna Springer Kwidzyn
Kancelaria Prawna Springer Kwidzyn

Ignorantia iuris nocet - nieznajomość prawa szkodzi, tak głosi stare rzymskie przysłowie. Trudno się z tym nie zgodzić. A prawa przestrzegać wbrew pozorom nie jest łatwo.

Jednym z takich praw, które łatwo złamać jest zakaz biwakowania na terenach lasów państwowych. Nie można legalnie robić w lesie namiotu, rozpalić ogniska (lub grilla) - jest to nielegalne. Wiele osób o tym nie wie, narażając się na mandat.
W lesie nie można również spuścić psa ze smyczy, to może byłoby i zrozumiałe, ale... gdzie w takim razie mogą się wybiegać nasze czworonogi?

De facto nigdzie, ponieważ nie ma parków psów, ani wyznaczonych do tego terenów, pozostają tylko działki prywatne.

W lesie można jedynie zbierać grzyby, jagody czy inne runo leśne. Jednak... też możemy załapać się na mandat.

Mimo zakazu śmiecenia i nowej ustawy śmieciowej, jakoś w lasach ilość śmieci nie maleje. Tak więc zamiast walczyć z poważnym problemem, zabrania się ludziom korzystania z lasów w celach rekreacyjnych. Dla przykładu w krajach skandynawskich i nadbałtyckich rozbicie namiotu, rozpalenie ogniska itd, są całkowicie legalne. Nie można jednak zostawiać za sobą śmieci. Da się? Da - lasy skandynawskie są naprawdę czyste.


Ty kontra prawo

Czasem w naszym życiu pojawiają się niespodziewane komplikacje związane z własnością czy odpowiedzialnością wobec państwa. Często wtedy czujemy się zdezorientowani, ponieważ zaistniała sytuacja wykracza poza codzienne wyzwania. Nie jest to jednak powód do tego, by wpadać w panikę i przestawać racjonalnie myśleć. Sprawdzenie przepisów nie zawsze w pełni rozjaśnia nam sytuację, więc powinniśmy skonsultować się z prawnikiem. Osoba taka dzięki studiom oraz praktyce będzie wiedziała wszystko o tym, co należy zrobić, aby rozwikłać sprawę na naszą korzyść, a to pozwoli nam spać spokojnie. Radca prawny czy adwokat w końcu żyją z rozwiązywania takich problemów. Oczywiście usługa może kosztować, ale często skorzystanie z pomocy prawnej oznacza dla nas zakończenie sytuacji na swoją korzyść i uniknięcie daleko większych strat niż pieniądze poświęcone na zadbanie o swój najlepszy interes. Sami nie zawsze damy radę wyjść z opresji obronną ręką, ale to nie powód do wstydu.


O nieznajomości prawa

I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym. Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane.

To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie. W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia. Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić. Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić. Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo.

Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.


Dodane: 05-05-2016 15:50